"Jak pan to zawetuje, odpowiedzialność spadnie na pana". Żurek zwrócił się do Nawrockiego
Pod koniec stycznia Sejm przegłosował nowelizację ustawy o KRS. Projekt zakłada, że 15 sędziów-członków Krajowej Rady Sądownictwa będzie wybieranych przez wszystkich sędziów, a nie przez Sejm. Resort sprawiedliwości twierdzi, że celem zmiany jest odebranie politykom wpływu na KRS i oddanie go środowisku sędziowskiemu. W konsekwencji ma to oznaczać przywrócenie niezależność organu. Przy KRS ma działać Rada Społeczna, która – zgodnie z wolą ustawodawcy – zapewni transparentną kontrolę dla obywateli.
Zgodnie z przyjętym projektem, do KRS mogą kandydować sędziowie z co najmniej 10-letnim stażem orzeczniczym i co najmniej 5-letnim w sądzie, w którym orzekają
Żurek apeluje do Nawrockiego
Ustawa czeka na podpis prezydenta. Minister sprawiedliwości zamieścił w sieci apel do Karola Nawrockiego, w którym domaga się przyjęcia projektu. Waldemar Żurek ostrzega również, że w przypadku weta, odpowiedzialność za chaos w polskim sądownictwie spadnie na prezydenta.
– Ona [ustawa – przyp. red.] porządkuje system. Przedłużające się procesy, niepewność prawa, uchylane wyroki na wielokrotnych zabójców, kwestionowanie wyroku rozwodowego. To widzimy w ostatnich tygodniach. To chaos w wymiarze sprawiedliwości. Przestrzegaliśmy przed tym, ale my mamy na to lek – mówi minister sprawiedliwości na zamieszczonym w internecie nagraniu.
Żurek przekonuje, że kierowany przez niego resort przygotował "bardzo dobrą ustawę". Ma ona zakończyć chaos w sądownictwie, skrócić czas postępowania i sprawić, że "obywatel, idąc do sądu, będzie wiedział, że za stołem sędziowskim zasiada sędzia".
– Panie prezydencie, proszę się zastanowić. 1000 nieobsadzonych etatów. Ile ludzkich spraw nie zostało załatwionych? Neo-KRS w dwóch odsłonach swoich kadencji odesłał na emeryturę 145 sędziów z powodów politycznych. Tych, którzy mogli pracować, tych, którzy chcieli pracować. Wyliczyłem ile by załatwili spraw, gdyby przez 8 lat orzekali – 633 tysiące. Tyle spraw nie zostało załatwionych przez to, że neo-KRS stała się zakładnikiem politycznej wojny – powiedział Żurek.
Minister sprawiedliwości zaapelował o podpisanie ustawy i zagroził, że w przypadku weta odpowiedzialność spadnie na prezydenta.